FOTOGRAFIA

FOTOGRAFIA
" Mój magiczny FOTO świat" - Zapraszam do oglądania świata subiektywnym okiem mojego obiektywu ...

wtorek, 3 listopada 2015

Bitter-Sweet

Śmiem wątpić, że ADHD jednak przestał istnieć. Szczególnie po takim dniu, gdy chce się jedynie wpełznąć pod jakiś kamień i zniknąć. Na ukojenie może tylko odrobina słodyczy darowanej domowej wiśniowej nalewki, której mocy można domniemywać jedynie po tym, jak długo przełyk rozgrzewa. Teraz już jest nieźle, bo młodsze "ADHD" śpi, a starsze chyba wreszcie zasypia. Najlepsza z Żon zażywa kąpieli, a ja próbuję ogarnąć się z materiałem na jutrzejszą lekcję języka Szekspira.
A co poza tym ? 
Zadumany początek miesiąca. Świeczki zapalone, paciorki zmówione. Piękna pogoda nam się trafiła, słoneczna i ciepła, mimo wiatru, który nieco rozczochrał włos na głowie. Zresztą od paru dni pogoda bardziej wrześniowa, niż listopadowa. I tak ma być jeszcze przynajmniej do końca tygodnia.
Refleksja bardziej nad żywymi, niż nad tymi w zaświatach. Ci co odeszli w niebie mają i tak dobrze, a ci którzy trafili do piekła, to wierzę, że nie za niezbyt żarliwe świętowania dni świętych, czy zjedzenie parówki w piątek, więc ... Natomiast o żywych, to jak najbardziej myśleć się chce, i warto. Szczególnie, jak własnymi oczami obserwuję, jak coś nierozerwalnego (takie się wydawało) dogorywa, a właściwie już sczezło. Niby bezpośrednio mnie nie dotyczy, a jednak niesamowicie dotyka, do samego wnętrza. Burzy to moją wizję na to, że pewne rzeczy zdarzają się tylko "komuś" tak abstrakcyjnemu, że bardziej z krainy filmu i książki, niż z realnego życia. Czym starszy jestem, tym bardziej mam (miewam? miałem? ...) przekonanie, że nic mnie już nie zaskoczy - nic bardziej mylnego.
W pracy jako-tako. Nowe twarze. Pytanie ku czemu to wszystko zmierza. Koniec roku już bardzo wyczuwalny, z całym bagażem niemiłych doznań z tym związanych. Będzie ciężko, pewnie ciężej niż zwykle. Składa się na to cały splot zdarzeń z mijającego roku, który darmo by próbować streścić w kilku zdaniach. Jest, jak jest, trzeba się z tym jakoś zmierzyć. Czasami mam na to siłę, czasami mniej ... zwłaszcza w poniedziałki, choć tym razem to ten wtorek był "bardziej". 

A tymczasem we wszechświecie i okolicach.
- Górnik, po 14 kolejkach jest na ostatnim miejscu w tabeli ekstraklasy

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz