FOTOGRAFIA

FOTOGRAFIA
" Mój magiczny FOTO świat" - Zapraszam do oglądania świata subiektywnym okiem mojego obiektywu ...

sobota, 9 lutego 2019

Anioły

Buuum!!! Coś uderzyło w okno. Tak, jakby ktoś rzucił śnieżką prosto w szybę. Podskoczyem z łóżka wprost do okna. To możliwe, bo łóżko mam o skok od okna. W sumie nie miałem nadziei na zobaczenie co to za ch** mi w okno przywalił, ale podniosłem szybko żaluzję i...
I okazało się, że jest! Co więcej - siedzi na parapecie!!! Gołąb. Była godzina 22:00. A mnie, właściwie to nas, bo i Najlepszą z Żon, wcale takie zdarzenie, jakoś nie zdziwiło. Wiadomo, przyleciał do Karola.
Światy ptaków i Karola, już od jego narodzenia, przeplatają się w zadziwiający, może nawet metafizyczny, sposób. Kiedy miał zaledwie godziny, zaraz po urodzeniu, leżąc w szpitalnym pokoju, przez uchylone okno (to był gorący czerwcowy dzień) przyfrunęło białe piórko i osiadło na jego poduszeczce. Białe, jak z anielskiego skrzydła. Może to rzeczywiście znak od Anioła Stróża? A potem, to ptaki już zawsze były koło Karola. Do okna, przy którym stało łożeczko małego Karolka, zlatywały się, to młody szpak, to ciekawska kawka zaglądająca wścibsko w stronę łożeczka. Ptasie piórka też od czasu do czasu przylatywały niewiadomo skąd. Gdy Karol karmił gołębie chlebem, to przyciągał ku sobie całą ich afirmację, zabierając ludziom obok skrzydlate zastępy. A gdy je goni tu i ówdzie, to mniej chętnie uciekają od niego, niż od innych kudzi.
Karol i ptaki, newątpliwie mają coś wspólnego ze sobą.

Pogodynka.
Sobotni poranek pogodny, na wpół słoneczny, z temperaturą pond 4 st.C. W ciągu dnia ma byc jeszcze kilka więcej.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz