FOTOGRAFIA

FOTOGRAFIA
" Mój magiczny FOTO świat" - Zapraszam do oglądania świata subiektywnym okiem mojego obiektywu ...

środa, 27 maja 2015

Polityka, polityka ...

Czas taki, że o polityce wszem i wobec. Mówią o niej wszyscy, szum niesamowity.
A ja ? 
Nigdy nie byłem politycznie ustosunkowany. Nigdy nie unikałem, nie udawałem, że polityka mnie nie rusza, ale zawsze byłem sceptyczny do tego ... hmm ... zjawiska, że się tak delikatnie wyrażę. Zawsze z boku, choć z ręka na pulsie. Polityka zawsze była, jest i będzie dla mnie czymś brudnym, co mnie może nie brzydzi, ale na pewno lekko zniesmacza. 
Scena polityczna dla mnie nie dzieli się na prawą, lewą i centrową. Jeśli już rozdzielam swoje sympatie i antypatie, to nie na ugrupowania, a na osoby. Tak samo szanuję politycznych graczy z prawa, jak i z lewa. Równie chętnie dałbym w mordę politykowi z lewicy, jak i z prawicy. To ludzie tworzą politykę, nie partie, nie ugrupowania i inne twory sztucznie budowane na te czy inne wybory. Sprzyjam ludziom mądrym, z otwartym umysłem. Brzydzę się ideologicznym radykalizmem. Nic tak bardzo, jak ideologia nie dusi mądrości, zabija zdrowy rozsądek, zmusza do działania wbrew logice i ludziom. Dlatego zawsze sprzyjałem ludziom, co do których miałem pewność, a przynajmniej nadzieję, że nie są umoczeni w partyjnym bagnie, że nie działają pod dyktando ideologicznego przymusu. 
Marzenie o czystości w polityce, o oddaniu sterów w ręce fachowców, którym zależy, to niespełniona mrzonka od wielu lat. Czy polska scena polityczna kiedykolwiek się oczyści z wszystkich "prezesów" i im podobnych przesiąkniętych jadem, chciwością, potrzebą walki mętów, którzy albo zapomnieli, albo w ogóle nigdy nawet nie dopuszczali do siebie myśli o misji, jaką jest bycie politykiem ? Nie sądzę. Nie wierzę ...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz