Fajny letni, ciepły wieczór 21:10 temperatura 23,3 st.C, bezchmurne niebo.
W TV Olimpiada, na biurku szklaneczka gin+tonic+plasterek limonki ... wsio na lodzie oczywiście; tak lubię...
Po typowym dniu w pracy (cztery meetingi, jedna prezentacja przed zarządem, około mnóstwo innych spraw i mejli) udane popołudnie na zakupach i u teściowej. Wieczór zapowiada się tradycyjnie (poza tym ginem), tzn przy kompie, przy obrabianiu zdjęć z wakacji - powiedzmy, że to atrakcyjna opcja na spędzenie kolejnych paru godzin.
Lubię takie wieczory gdy za oknem ciemno, a wciąż ciepłe powietrze stoi nieruchomo, jest wręcz namacalne i przepełnione aromatami lata, pola, żniw, traw i Bóg wie jeszcze czego. Chce sie je wdychać, chce się je smakować ...

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz