wtorek, 31 lipca 2012
Półmetek
Umowny półmetek lata. No to pierwszą połówkę mamy za sobą. Ale połówka połówce nie zawsze jest równa. Jeśli chodzi o lato, to to pierwsza z natury powinna być lepsza, bo i jest kulminacją rozbuchanej wiosny, bo i dnie są wtedy najdłuższe, bo i w końcu zawsze w zanadrzu jest ... ta druga część lata. Takoż tradycyjnie w dniu takim, jak dzisiaj następuje refleksja nad minionymi tygodniami, zaczyna się odczuwać pierwsze tęsknoty za tym co było i kurczowo trzyma się tego co jeszcze lato może dobrego przynieść. Zawsze pozostaje nadzieja na udany finisz i trzeba się przyłożyć żeby nie zmarnować tego czasu.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz