Kontrowersyjne ... ?
Ludzie są z natury źli. Gatunek drapieżny ma to w naturze - przynajmniej w dużym uproszczeniu można tak założyć. Nie mamy w interesie cieszyć się z cudzego szczęścia - zbyt duża konkurencja na rynku. Satysfakcjonuje nas natomiast upadek i nieszczęście bliźniego. Miarą naszego cywilizacyjnego rozwoju, naszego poziomu kultury jest umiejętność kontrolowania zła, które w nas siedzi. Ludzie "na poziomie", ci prawdziwi, którzy pod czachą zamiast papki mają zdrowe zwoje, a w sercu wykute w granicie moralne prawidła, potrafią nie być złym, zwalczyć w sobie pokusę naturalnego popędzenia ku destrukcji zarówno mentalnej, jak i fizycznej. Umiejętność uciszenia w sobie złego jest wartością przypisaną niewielu.
Ale skąd te dywagacje ? To komentarz na to co się dzieje dokoła, na upadek mediów, które karmią nas "sensacją" w postaci zwierzeń tej czy innej Katarzyny F., która publicznie uzewnętrznia i sprzedaje swoje intymne do bólu smutki. Jak to jest ? Zawsze z podziwem patrzę na czyjeś sukcesy, potrafię powiedzieć Wow!, gdy widzę coś niesamowitego, nieprzeciętnego, wielkiego. I nie neguję czyjegoś sukcesu, ba, potrafię mu "zapłacić" swoim podziwem, za to że czegoś dokonał. Natomiast nie mieści mi się we łbie, że można swoje największe porażki przekuć na wygraną i z sukcesem sprzedać je tu i tam. Co powoduje ludźmi, aby się do tego posunąć ? Proste - to, że się da. Jeśliby nie było odbiorcy, który chce kupić taki towar, to nie byłoby tematu. Jednak skoro popyt jest, to podaż też się znajdzie.
I zataczając pętlę do poczatku tego wywodu - gatunek ludzki jest napakowany złością i jak długo będzie chciał chłeptać paskudną breję, tak długo media będą warzyć wszystkie brudy, które bardziej pozbawione kręgosłupu jednostki będą im podtykać pod nosy.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz