Jestem najzwyczajniej w świecie zły, że to święto posłużyło za doskonałą okazję do jeszcze większego napierdalania się politycznych obozów. I jest mi normalnie przykro, że ci popaprańcy - z jednej i drugiej strony - nie mieli na tyle godności, aby setną rocznicę odzyskania niepodległości przez Polskę, świętować wspólnie. Jestem wściekły na polityczną opozycję, że oddała marsz PiSowi, że strzelili focha i nie poszli. Zamiast tego starali się zrobić kontrmarsze gdzieś indziej. Po co? I tak cały świat zapamięta"oficjalne" obchody. Jakie by nie były, to bez opozycji. A trzeba tylko było mieć jaja i nie odpuszczać, nie dać się podpuścić, pokazać że się jest, że mimo retoryki rządzącej opcji, też się jest "za Polską". I nieważne, że prezydent nawet nie przywitał Tuska, więc na 100% nie wspomniałby o pomniejszych graczach. Swoją drogą, to Duda przerósł samego siebie w upolitycznieniu tego święta i wypełnianiu małostkowej fobii Kaczyńskiego. Przecież to nie Tusk przybył, tylko Przewodniczący Rady Europejskiej !!! Oficjel EU, a nie przeciwnik Kaczyńskiego! Co za frajerstwo! Można Tuska nie znosić - bo trudno go lubić, fakt - ale takiej smarkaterii, to się nie spodziewałem. Taki wstyd... Po przełączeniu kanału w telewizorze na inny, nie publiczny, widać już też obraz marszu zupełnie inny, niż ten który serwowała TVP. Z "brunatnym" nalotem, z transparentami, za które w innych krajach poszłoby się siedzieć. Ten obraz niestety też pójdzie w świat.
Może więc i dobrze jednak było świętować w zaciszu domu, z dala od tego wszystkiego...? Odcinając się od jednych i drugich, dla których ten kraj to tylko kawał mięcha do rozszarpania. Ech... Ja czuję się zupełnie wyalienowany. Nic tylko rzucić to wszystko i wyjechać w Bieszczady - czasami ten frazes wydaje się coś znaczyć, nie tylko ładnie brzmieć.
Miałem tutaj o polityce nie pisać. Ale czasami się nie da. Nawet w taki dzień, który z natury powinien być zupełnie polityki pozbawiony. Powinien być święty ... jak to święto. Dlaczego nie potrafimy na wesoło czcić najważniejszego narodowego święta? Przywołać wystarczy amerykanów, którzy chyba są najlepszym przykładem, jak świętować taki dzień. I nawet nie lubiąc jankesów, tego im odebrać nie można.
Pogodynka.
Do południa słonecznie, po południu zaczęło się chmurzyć. Temperatura 12-13 st.C. Bez opadów. Wczoraj było pięknie słonecznie, błękit nieba, temperatura 14 st.C.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz